Waginoza bakteryjna to najczęstsza przyczyna nieprawidłowej wydzieliny z pochwy u kobiet w wieku rozrodczym — częstsza niż grzybica, choć znacznie rzadziej rozpoznawana prawidłowo. Nie jest to zakażenie jednym drobnoustrojem ani choroba przenoszona drogą płciową w klasycznym rozumieniu, tylko zaburzenie równowagi mikroflory: pałeczki kwasu mlekowego ustępują miejsca bakteriom beztlenowym. Charakterystyczny jest przy tym objaw, który praktycznie przesądza rozpoznanie — rybi zapach.
Waginoza a grzybica — najczęstsza pomyłka
| Cecha | Waginoza bakteryjna | Grzybica pochwy |
|---|---|---|
| Wydzielina | Szara lub biaława, jednorodna, rzadka | Biała, gęsta, serowata |
| Zapach | Rybi, nasilony po współżyciu | Bez wyraźnego zapachu |
| Świąd | Nieznaczny lub brak | Bardzo nasilony |
| pH pochwy | Powyżej 4,5 | Prawidłowe, poniżej 4,5 |
| Leczenie | Metronidazol lub klindamycyna | Leki przeciwgrzybicze |
Ta różnica ma bardzo praktyczne znaczenie, bo leki przeciwgrzybicze kupowane bez recepty nie działają na waginozę — a to najczęstszy scenariusz: kobieta leczy się kolejnymi globulkami, objawy nie ustępują, a problem narasta. Jeśli dominującym objawem jest zapach, a nie świąd, prawie na pewno nie jest to grzybica.
Rozpoznanie
W praktyce stosuje się kryteria Amsela — rozpoznanie stawia się przy spełnieniu co najmniej trzech z czterech: jednorodna szarawa wydzielina, pH pochwy powyżej 4,5, dodatni test aminowy, czyli nasilenie rybiego zapachu po dodaniu wodorotlenku potasu, oraz obecność komórek jeżowych w preparacie mikroskopowym. Alternatywą jest ocena preparatu w skali Nugenta, uznawana za standard laboratoryjny.
Pomiar pH jest badaniem prostym i bardzo pomocnym, a bywa pomijany. Prawidłowe pH pochwy wynosi 3,8–4,5; jego wzrost oznacza, że pałeczek kwasu mlekowego jest za mało, i od razu kieruje diagnostykę w stronę waginozy lub rzęsistkowicy zamiast grzybicy.
Co zaburza florę pochwy
- Irygacje pochwy i mycie jej wnętrza
- Antybiotykoterapia
- Częsta zmiana partnerów i nowy partner seksualny
- Palenie papierosów
- Wkładka wewnątrzmaciczna
- Płyny do higieny intymnej o wysokim pH i mydła zapachowe
Irygacje zasługują na osobne podkreślenie, bo wiele kobiet stosuje je właśnie po to, by pozbyć się zapachu — i w ten sposób pogłębia przyczynę problemu. Pochwa oczyszcza się samoistnie, a wypłukiwanie jej zawartości usuwa pałeczki kwasu mlekowego, które są jedyną realną ochroną przed namnażaniem beztlenowców.
Dlaczego warto leczyć
Waginoza bywa lekceważona, bo rzadko daje silne dolegliwości. Zwiększa jednak podatność na zakażenia przenoszone drogą płciową, w tym HIV, chlamydiozę i rzeżączkę, a także ryzyko zapalenia narządów miednicy mniejszej i powikłań po zabiegach ginekologicznych.
W ciąży wiąże się z podwyższonym ryzykiem porodu przedwczesnego, przedwczesnego pęknięcia błon płodowych i zakażenia wewnątrzmacicznego. Dlatego u ciężarnych z objawami leczenie jest wskazane, a przed planowanymi zabiegami ginekologicznymi i przed procedurami okołoporodowymi — jak przeniesienie flory pochwy na noworodka po cesarskim cięciu — konieczne jest wcześniejsze wykluczenie waginozy.
Leczenie
Stosuje się metronidazol doustnie przez 7 dni albo miejscowo w żelu, lub klindamycynę w kremie dopochwowym. W trakcie leczenia metronidazolem i przez 48 godzin po nim obowiązuje całkowity zakaz picia alkoholu. Leczenie partnera nie jest rutynowo zalecane, bo nie zmniejsza ryzyka nawrotu u kobiety.
Nawroty są głównym problemem tej choroby i dotyczą ponad połowy leczonych w ciągu roku. Przy nawracającej waginozie stosuje się przedłużone leczenie podtrzymujące, probiotyki dopochwowe z pałeczkami kwasu mlekowego oraz preparaty zakwaszające. Równie ważne jest usunięcie czynników zaburzających florę — rezygnacja z irygacji i agresywnej higieny bywa tu skuteczniejsza niż kolejna kuracja.
Najczęściej zadawane pytania
Po rybim zapachu, nasilającym się po współżyciu, i szarawej, jednorodnej wydzielinie. Świąd jest nieznaczny albo w ogóle nie występuje.
Bo to nie grzybica. Waginoza wymaga metronidazolu lub klindamycyny — kolejne globulki przeciwgrzybicze kupowane bez recepty nie mają tu żadnego działania.
Zwiększa podatność na zakażenia przenoszone drogą płciową i ryzyko zapalenia narządów miednicy mniejszej, a w ciąży wiąże się z ryzykiem porodu przedwczesnego.
Nawroty dotyczą ponad połowy leczonych w ciągu roku. Kluczowe jest usunięcie czynników zaburzających florę — rezygnacja z irygacji bywa skuteczniejsza niż kolejna kuracja.