Biopsja cienkoigłowa tarczycy to pobranie komórek z guzka przy pomocy cienkiej igły, pod kontrolą obrazu USG. Celem jest ustalenie, czy zmiana ma charakter łagodny, czy wymaga leczenia operacyjnego.
Badanie budzi zwykle więcej lęku, niż jest tego warte. Igła jest cieńsza niż ta używana do pobrania krwi, a całe nakłucie trwa kilkanaście sekund.
Czym jest biopsja tarczycy i kiedy się ją wykonuje
Biopsja aspiracyjna cienkoigłowa polega na wprowadzeniu cienkiej igły do guzka i pobraniu materiału komórkowego, który następnie ocenia się pod mikroskopem. Zabieg wykonuje się pod kontrolą USG, żeby precyzyjnie trafić w zmianę.
Guzki tarczycy są częste i w większości łagodne. Biopsja służy wyłonieniu tych, które wymagają dalszego postępowania, i nie wykonuje się jej przy każdej zmianie.
- guzek o cechach podejrzanych w badaniu USG, ocenianych według klasyfikacji EU-TIRADS
- guzek powiększający się w czasie obserwacji
- powiększone węzły chłonne szyi towarzyszące zmianie w tarczycy
- obciążenie rodzinne rakiem tarczycy lub przebyta radioterapia okolicy szyi
- guzek pojawiający się u osoby młodej albo bardzo duży guzek uciskający sąsiednie struktury
Jak przygotować się do biopsji
Przygotowanie jest minimalne. Nie trzeba być na czczo i nie trzeba odstawiać leków na tarczycę, bo nie wpływają one na wynik badania mikroskopowego.
Jedyny element wymagający uwagi to leki wpływające na krzepnięcie. Leczenie przeciwkrzepliwe i przeciwpłytkowe omawia się z lekarzem kierującym, bo może wymagać modyfikacji przed nakłuciem.
- zabierz wynik USG tarczycy, na podstawie którego skierowano na biopsję
- przynieś aktualne wyniki hormonów tarczycy, jeśli je masz
- poinformuj o przyjmowanych lekach przeciwkrzepliwych i o skłonności do krwawień
- załóż ubranie odsłaniające szyję, bez wysokiego kołnierza i naszyjników
- nie musisz być na czczo i możesz normalnie przyjąć poranne leki
- narastający obrzęk szyi po badaniu
- trudności w oddychaniu lub połykaniu
- nagła chrypka albo utrata głosu
- gorączka i zaczerwienienie w miejscu nakłucia
- silny, narastający ból szyi
Jak wygląda biopsja krok po kroku
Badanie wykonuje się w pozycji leżącej, z głową odchyloną do tyłu i wałkiem pod karkiem. Lekarz odkaża skórę, przykłada głowicę USG i pod kontrolą obrazu wprowadza cienką igłę do guzka.
Pobranie materiału trwa kilkanaście sekund i zwykle powtarza się je dwa lub trzy razy, także z różnych miejsc guzka, żeby materiał był reprezentatywny. W trakcie nakłucia trzeba nie przełykać i nie mówić.
Cała wizyta trwa zwykle kilkanaście minut, a po badaniu na miejsce nakłucia zakłada się niewielki opatrunek.
Po biopsji: zalecenia i czas oczekiwania na wynik
Bezpośrednio po badaniu przez kilka minut uciska się miejsce nakłucia. Tego dnia zaleca się zwykle oszczędzanie szyi i unikanie intensywnego wysiłku, a niewielkie zasinienie i tkliwość są normalne.
Na wynik czeka się zwykle od kilku dni do dwóch tygodni, zależnie od pracowni. Wynik odbiera się i omawia u lekarza kierującego, bo sama kategoria bez kontekstu klinicznego niewiele mówi.
Co oznacza wynik biopsji
Wyniki opisuje się w sześciostopniowej skali Bethesda. Nie jest to skala od lepszego do gorszego w prostym rozumieniu, bo pierwsza kategoria oznacza materiał niediagnostyczny, czyli konieczność powtórzenia badania.
Znaczenie wyniku zawsze zestawia się z obrazem USG i sytuacją kliniczną. Kategorię i dalsze postępowanie omawia lekarz prowadzący.
- Bethesda I: materiał niediagnostyczny, zwykle biopsję trzeba powtórzyć
- Bethesda II: zmiana łagodna, zaleca się obserwację
- Bethesda III: zmiana o nieokreślonym znaczeniu, często powtarza się biopsję
- Bethesda IV: podejrzenie nowotworu pęcherzykowego, zwykle wskazanie do leczenia operacyjnego
- Bethesda V: podejrzenie nowotworu złośliwego
- Bethesda VI: rozpoznanie nowotworu złośliwego
Czy biopsja tarczycy boli i jakie niesie ryzyko
Biopsja cienkoigłowa jest zwykle mniej bolesna niż pobranie krwi, bo igła jest cieńsza. Odczuwa się ucisk i krótkie ukłucie, a znieczulenie miejscowe najczęściej nie jest potrzebne.
Powikłania są rzadkie i zwykle łagodne: niewielki krwiak, tkliwość, przemijający dyskomfort przy przełykaniu. Poważne powikłania zdarzają się wyjątkowo.
Ile kosztuje biopsja tarczycy i czy jest refundowana
Biopsja tarczycy jest refundowana przez NFZ na podstawie skierowania, zwykle wystawianego przez endokrynologa po badaniu USG. Czas oczekiwania zależy od ośrodka i od pilności wskazań.
Prywatnie cena zależy od miasta i od tego, czy obejmuje USG wykonywane przy kwalifikacji oraz ocenę mikroskopową materiału. Te dwie pozycje bywają wyceniane osobno, dlatego warto pytać o pełny koszt razem z badaniem histopatologicznym.
Najczęściej zadawane pytania
Zwykle mniej niż pobranie krwi, bo igła jest cieńsza. Odczuwa się ucisk i krótkie ukłucie, a znieczulenie miejscowe najczęściej nie jest potrzebne.
Nie. Nie trzeba być na czczo ani odstawiać leków na tarczycę, bo nie wpływają one na wynik badania mikroskopowego.
Zwykle od kilku dni do dwóch tygodni, zależnie od pracowni. Wynik warto omówić z lekarzem kierującym, bo sama kategoria bez kontekstu klinicznego niewiele mówi.
Oznacza zmianę łagodną, przy której zaleca się obserwację. Dalsze postępowanie i częstotliwość kontroli ustala lekarz prowadzący na podstawie obrazu USG i sytuacji klinicznej.
Najczęściej dlatego, że pobrany materiał okazał się niediagnostyczny, czyli kategoria Bethesda I, albo wynik był nieokreślony. Powtórzenie badania jest w takich sytuacjach postępowaniem standardowym.
Tak, na NFZ wykonuje się ją na podstawie skierowania, zwykle od endokrynologa po badaniu USG. Prywatnie cena zależy od miasta i od tego, czy obejmuje USG oraz ocenę mikroskopową.